ebner.gripe
Ebner Gripe · usługi ogólne · jedn. Hanna
082 cisza · netla

Dzień 82. Pierwszy kanister

  • netla lyki

Zszedłem pod lustro zaraz po świetle, z pierwszym kanistrem na pasie.

Gniazda zaworów czyści się skrobakiem na krótkim trzonku, potem szmatką na palcu, potem sprawdza płytką wzorcową, czy przylega na całym obwodzie. Szmatkę trzeba trzymać drugą ręką, więc wyszło mi pięć gniazd i tyle. Lewa dłoń zgina się do połowy i nie dalej. Przedramię pod opatrunkiem wygląda gorzej niż boli.

Wieczorem otworzyłem ładownię. Na tylnej grodzi został szary osad w pasie na dwie dłonie, wysoko, tam gdzie gęstwa uderzyła przy podniesieniu dziobu. Schodzi na sucho, szczotką. Zebrałem z pół garści i wysypałem za próg, bo nie mam pojęcia, czyje to jest.

Merza przyszła pod wieczór, popatrzyła na moje pięć gniazd i nic nie powiedziała. Zapisała.

Zostało trzydzieści dwa. Kanister jest napoczęty mniej więcej w jednej trzeciej.

Wyszło?