ebner.gripe
Ebner Gripe · usługi ogólne · jedn. Hanna
127 dokumenty · hodna

Dzień 127. Dwa głosy na nie

Zostałem dzień dłużej, bo pył wszedł w prawą dyszę manewrową i wolałem ją przedmuchać na ziemi niż w próżni. Wracając po kabel, przeszedłem jeszcze raz przez halę drugiego wejścia. Taśma dalej nie chodziła. Stały na niej cztery skrzynki i czyjś worek.

Zajrzałem pod stół rolkowy. Napinacz był odpuszczony do końca, a na bębnie siedział wałek pyłu grubości palca. Zdjąłem to szmatą, dociągnąłem napinacz i taśma ruszyła. Zajęło mniej czasu, niż zajęło potem wszystko inne.


KARTA CZYNNOŚCI NIEZLECONEJ Urządzenie: przenośnik taśmowy, hala wejścia drugiego. Czynność: usunięcie zanieczyszczenia z bębna, naciągnięcie taśmy. Wykonał: osoba spoza obsługi (przybysz, jednostka własna). Zapłata: nie przewiduje się. Uwaga: urządzenie noszące ślady naprawy podlega wejściu drugiemu.


PROTOKÓŁ USTALENIA, CZY RZECZ BYŁA NAPRAWIANA Rzecz: przenośnik taśmowy (jw.). Obecni uprawnieni do głosu: trzej obecni w hali.

Tuwn — nie. Herse — nie. Gripe — tak.

Wynik: nie była naprawiana. Uzasadnienia nie sporządza się.


Zapytałem, na jakiej podstawie dwoje ludzi, którzy stali tyłem, wie lepiej ode mnie, co zrobiłem rękami.

— Pan był jedyny, który to widział — powiedziała kobieta w kapturze. Ta sama co wczoraj, tylko bez formularza.

— No właśnie.

— I dlatego pana głos jest jeden.

Powiedziałem, że mam pod paznokciami pył z tego bębna i mogę pokazać. Odpowiedziała, że nikt nie kwestionuje pyłu. Kwestionuje się naprawę. Gdyby przenośnik przeszedł drugim wejściem, musiałby stanąć, a stoi w hali drugiego wejścia, więc stałby przed samym sobą, a na to nie ma procedury.

Chłopak zza szyby pokiwał głową i dalej przecierał ten sam fragment blatu.


POKWITOWANIE WYDANIA Wydano: wkład filtrujący do wody, szt. 1, używany, czyszczony. Pochodzenie: zwrot od klienta. Opłata: nie pobrano. Uwaga: rzecz nosi ślady czyszczenia. Odbiór w hali wejścia drugiego. Przenośnik czynny.


Wkład położyli na taśmie przy szybie, chociaż stałem cztery kroki dalej i mogłem go wziąć ręką. Taśma ruszyła, powiozła go wzdłuż całej hali, minęła mnie i zatrzymała się na końcu rolek. Poszedłem za nim i tam go odebrałem.

Mam trzy wkłady zamiast dwóch i nic to nie kosztowało. Do protokołu nie wpisałem zdania odrębnego, bo nie ma takiej rubryki, a ja i tak nie zamierzam tu wracać.

Wyszło?