ebner.gripe
Ebner Gripe · usługi ogólne · jedn. Hanna
115 podróż · stacja przeladunkowa

Dzień 115. Przewoźnik z kanistrem

  • spotkanie telnu

Wystartowałem z Telnu rano, z zamiarem dobrania na stacji przeładunkowej kawałka blachy na drugą krzywkę, bo obiecałem, że jej nie zrobię, i od tamtego dnia to mi siedziało.

W połowie drogi odezwało się radio. Nadzór pasma, głos kobiecy, zmęczony tak, jak się bywa zmęczonym o każdej porze.

— Zarejestrowaliśmy powtarzalny sygnał z bryły bez zgłoszonego lądowania. Trzy krótkie, przerwa, jeden dłuższy. Proszę o wyjaśnienie.

— To przewoźnik z kanistrem. Idzie dookoła grani po wodę dla ludzi na dole, kilka godzin w jedną stronę. Umówili się na taki sygnał, żeby było wiadomo, że wyszedł.

Chwila ciszy, jakby sprawdzała coś w formularzu.

— Ładunek własny, trasa wewnętrzna. Zamykam jako sygnał rozpoznany, nie ratunkowy.

Tu była ta chwila. Gdybym powiedział, że jednak nie wiem, albo że ludziom na dole brakuje wody, poleciałby tam kuter ratunkowy z pełnymi zbiornikami i wylał im je za darmo do budy. Mnie by to nic nie kosztowało, a im by się przydało na pół roku. Siedziałem z ręką na przycisku dłużej, niż to ładnie wygląda.

— Zgadza się — powiedziałem. — Nie ratunkowy.

— Dziękuję. Uwaga formalna: nadawanie wzoru trzy krótkie i jeden dłuższy bez intencji ratunkowej jest dopuszczalne wyłącznie wtedy, gdy nadający wie, co nadaje.

— Teraz wiedzą. Mają przełącznik.

— To proszę o oświadczenie, że wiedzą.

Oświadczyłem. Zapisała, podziękowała drugi raz i rozłączyła się bez żadnej opłaty, co odnotowuję, bo zdarza się rzadko.

Na stacji blacha była. Dwa kawałki z resztek po poszyciu zbiornika, krzywe, ale grube i twarde, a krzywizna i tak idzie do wycięcia. Werd zobaczyła mnie przy wadze i powiedziała, że uszczelki trzymają, choć śmierdzą.

— Będą śmierdziały do wymiany.

— To wiem. Pytam, czy to coś znaczy.

— Że są odwrócone.

Blachę mam w ładowni, przywiązaną do żebra, żeby nie jeździła. Rysunek krzywki narysowałem na niej od razu ołówkiem, bo na kartce zawsze gdzieś mi ginie.

Wyszło?